Strona:PL Puszkin Aleksander - Eugeniusz Oniegin.djvu/49

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

»Oniegina«, który niniejszem doręcza publiczności pierwszy całkowity przekład »Oniegina«, ściśle oddający formę oryginału.
Fakt, że polscy tłómacze znajdowali w tej mierze trudność, podobnie jak i zagraniczni, stwierdza się przez dane następujące. Jedyny u nas tłómacz całego poematu, Sikorski, użył w przekładzie nieodpowiedniej ósemki, a rymował jak mu się żywnie podobało, nie zachowując ani układu rymów, ani ich rodzaju. Budziński, o tyle zdolny prawnik, o ile słaby poeta, przełożył w r. 1873 tylko pierwszą pieśń poematu, używając nieodpowiedniej dla epicznej opowieści skocznej dziesiątki z rymami banalnie przeplatanymi co drugi wiersz. Pług i Bartoszewicz, którzy tłómaczyli zresztą tylko drobne urywki poematu, nie zastosowali się do formy oryginału. A co chyba stanowi najwymowniejszy dowód trudności oddania w całej mierze artyzmu formy Puszkinowskiej, to fakt, że nawet władający doskonale formą i na ogół niezmiernie ścisły w przekładach, Gomulicki, dając nam niedawno piękne spolszczenie urywka z »Oniegina« (Pojedynek), jakkolwiek już znacznie zbliżył się do formy oryginału, ułatwił sobie pracę pewnem odstępstwem: mianowicie, cztery rymy męskie zastąpił żeńskimi.
Należy jeszcze wziąć pod uwagę, dla zmierzenia wszystkich trudności, że dokładne zachowanie rytmu »Oniegina« w polskim języku jest nierównie trud-