Strona:PL Puszkin Aleksander - Eugeniusz Oniegin.djvu/20

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

kina, chroni go od zapędów tendencyjnych, od wylewów żółci w poemacie, w którym od początku zachowuje owo poczucie miary, wyróżniające go korzystnie wśród największych poetów, bo gdy pod innymi względami ustępuje niejednemu, nie posiadając chmurnej namiętności Byrona i Lermontowa, orlego polotu Mickiewicza, barwności Słowackiego, głębi Goethego, wzniosłości Szyllera, pod tym jednym względem — miary artystycznej, góruje bodaj nad wszystkimi. Dlatego żółć swoją wylewa jednocześnie — ale tylko w epigramatach i w poemacie »Cyganie«. Dlatego, przechodząc jeszcze, jak wszyscy wieszcze z owej epoki, jak np. Mickiewicz, ostrą, Bajronistyczną gorączkę pod wpływem autora »Korsarza«, tworzy równolegle z »Onieginem« postać Aleka w »Cyganach«, próbuje pisać »Demona«, zanim przekona się ostatecznie, iż »nie jest zdatny na bohatera romantycznego« i nie wyśmieje własnego »Jeńca kaukaskiego«, skrojonego według obcych wzorów. W »Oniegina« zaś wkładając pewne rysy bajronistyczne, odbicia Aleka, »Demona«, »Jeńca kaukaskiego«, już to osłabia je, dbając o realność i prawdopodobieństwo życiowe typu, przystosowanego do tła romansu, już to karykatu ruje te rysy zgodnie z tem, co widział dokoła we współczesnej inteligencyi, zarażonej śmiesznie Bajronizmem w złym gatunku, wynosząc się tym sposobem niejako ponad samego siebie, stając się