Strona:PL Puszkin Aleksander - Eugeniusz Oniegin.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

dotąd przez naśladowców, bo subtelność jego zbyt trudno byłoby podrobić. Nie zestarzały się też mistrzowskie obrazy natury, proste a wierne opisy wiosny i zimy, pól i lasów; posiadają one wieczystą młodość samej przyrody, głęboko odczutej przez poetę. Nie zestarzały się rzucane garściami w formie czarownych dygresyj, w rodzaju Byronowskich w »Don Juanie« uwagi psychologiczne poety, owe »rozumu zimne postrzeżenia i serca gorzkie notaty«, które spisał subjektywny autor z dziejów własnej duszy, zaznaczając jej zajmujący rozwój w ciągu lat dziewięciu — od epoki burz młodzieńczych, gdy tworzyć jął pierwszą pieśń »Oniegina«, jeszcze niezrównoważony i znajdujący się pod wpływem Byrona, napoły wsłuchany w swawolne dźwięki »Beppa«, napoły owiany mrokami duszy »Child-Harolda«, na wzór którego tworzył postacie »Kaukaskiego jeńca« i »Aleka«, aż do epoki rozważnej i spokojnej dojrzałości, gdy napisał ostatnie słowa ósmego rozdziału, już przetrawiony w ogniu namiętności, zimniejszy i równiejszy zewnętrznie, a zawsze czuły w głębi serca, znający dobrze życie, bo wiele przebolał i przemyślał, będący już samym sobą, bo znalazł własną drogę i swój osobny stopień do »grodu sławy«. Nie zestarzała się prawda charakterów, zaobserwowana okiem biegłego znawcy dusz ludzkich i przedstawiona w obrazach i scenach wypukłych a peł-