Przejdź do zawartości

Strona:PL Puszkin Aleksander - Czarny orzeł.djvu/117

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.
I.


 Najnowsza księga gadek.
 Pikowa dama oznacza skrytą nieżyczliwość.

 Pewnego razu u Narumowa, oficera konnej gwardji grano w karty. Długa noc zimowa zbiegła niepostrzeżenie; do wieczerzy zasiadano o godzinie piątej zrana. Ci, którzy wygrali, jedli z wielkim apetytem, inni zaś siedzieli roztargnieni przed pustem nakryciem. Lecz gdy zjawił się szampan, rozmowa ożywiła się i wszyscy wzięli w niej udział.
 — Jak ci się powiodło, Suryn? — zapytał gospodarz.
 — Przegrałem, jak zwykłe. Muszę przyznać, że nie mam szczęścia; gram mirandolem, nigdy nie gorączkuję, nic mnie nie zdoła wybić z równowagi, a jednak stale przegrywam!
 — I ani razu nie dałeś się skusić? Ani razu nie postawiłeś na rute?... Zadziwia mnie wytrzymałość twoja.
 — A czy German inny? — rzekł jeden z gości, wskazując młodego inżyniera, — nigdy nie wziął karty do rąk, nigdy nie zagiął parolu, a siedzi do piątej rano i przygląda się naszej grze.

 — Gra zajmuje mnie bardzo, rzekł German, lecz