Strona:PL P. J. Szafarzyka słowiański narodopis.djvu/207

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


VII. CHORWACKIE.

1.


Zasadziłam baźulek[1]
Już to temu dzień trzeci,
Za ogrodem w zaciszu,
Oj pódżmyż go oglądać
Czy już zeszedł i rozkwitł?
I urwiemy trzy kistki,
Jedna tobie do czapki,
Druga dla mnie do ręki,
Trzecią z sobą weźmiemy,
Jak w gościnę pojdziemy
Do méj matki na wieczór.
Nie siadajże ty przy mnie
By się ludzie nie poznali,
Żeśmy dwaj się pokochali.



2.


Trawo zielona!
Kto cię będzie, trawo, kosił,
Gdy ja będę puszkę[2] nosił?

Różo rumiana!
Kto cię będzie, różyczko zrywał,
Gdy nie będę u Kasi bywał?

Wino czerwone!
Kto cię będzie, wino pił,
Gdy ja będę w ziemi gnił?


  1. kwiat basilica.
  2. karabin, flintę.