Strona:PL Molier - Świętoszek (tłum. Zalewski).djvu/56

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

Rozmawiać z panem dla mnie przyjemność prawdziwa,
Lecz pobożne zajęcie na górę mnie wzywa.

kleant.

A!...


SCENA II.
Elmira, Maryaima, Doryna, Kleant.
doryna.

Panie! niech nas poprze twa wymowa dzielna!
Patrz pan jaka ją boleść ogarnia śmiertelna,
A zamiar co dziś w wieczór ma się spełnić jeszcze,
Co chwila wywołuje w niéj rozpaczy dreszcze.
Pan nadchodzi, użyjmy podstępu lub siły,
Ażeby tylko plany jego się zmieniły.
Ten nieszczęśliwy projekt co nas wszystkich rani...


SCENA III.
Orgon i poprzedni.
orgon.

Cieszę się, żeście razem w téj chwili zebrani,

(Do Maryanny.)

W tym kontrakcie dla ciebie niosę opisaną
Rzecz, z której tak serdecznie śmiałaś się dziś rano

maryanna (klękając przed Orgonem).

O mój ojcze! przez litość błagam w imię boże,
Zaklinam cię na wszystko, co cię wzruszyć może,
Rozluzuj węzły, co nas tak mocno złączyły
I nie każ mi posłuszną być nad moje siły.
Nie zmuszaj mnie, mój ojcze, ażebym w potrzebie
Aż do Boga musiała nieść skargę na ciebie,
Ażebym miała spędzać w nędzy i w żałobie
To życie, które przecież ja zawdzięczam tobie.
Jeśli każesz zapomniéć o marzeniach duszy,
Jeżeli moją miłość twoja wola kruszy,
Zrób to tylko, o co cię na kolanach proszę,