Strona:PL Molier - Świętoszek (tłum. Zalewski).djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

Mówiąc, że to jest zbrodnia straszna, niesłychana,
Mięszać ze świętościami przybory szatana.


SCENA III.
Elmira, Maryanna, Damis, Kleant, Doryna.
elmira (do Kleanta).

Dziękuj Bogu, żeś został; minęła cię cała
Nauka, co się przy drzwiach nam jeszcze dostała.
Postrzegłam męża, on mnie nie widział, więc skrycie
Pójdę na górę czekać na jego przybycie.

kleant.

Ja tu, by go powitać, oczekiwać będę,
Bo nie mam czasu zostać na dłuższą gawędę.


SCENA IV.
Kleant, Damis, Doryna.
damis.

Niechaj wuj mu coś wspomni i o mojéj siostrze,
O jéj ślubie z Walerym; chociaż tu najprostsze
Snuje się przypuszczenie, że Tartuffe źle wpływa
Na ojca. Wszak z Walerym byłaby szczęśliwa
I gdyby na mój związek chciał zezwolić jeszcze,
To siostra Walerego, tą myślą się pieszczę,
Byłaby....

doryna.

Wchodzi. Cicho.


SCENA V.
Orgon, Kleant, Doryna.
orgon.

A, dzień dobry, szwagrze.
Cieszę się, że cię widzę.