Strona:PL Mark Twain-Humoreski I.djvu/54

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


żalił się, że wszyscy szesnastu dorosłych mężczyzn w państwie zostali oficerami sztabowymi, wskutek czego nie ma absolutnie kim zapełnić szeregów i postawić armię stałą pod bronią. Podobne skargi dawały się również słyszeć z ust markiza de Ararat, ministra marynarki, który oświadczył, że gotów się ostatecznie i podjąć sterowania państwowym okrętem, byle jednak miał do pomocy chociaż ze dwóch majtków przy wiosłach.
Cesarz zrobił wobec tego wszystkiego co było najlepszego w podobnych warunkach do zrobienia i zabrawszy matkom wszystkich chłopców powyżej lat dziesięciu, wpakował ich w szeregi armii. Utworzyło to korpus, złożony z siedmnastu chłopa pod dowództwem jednego jenerałlajtnanta i dwóch jenerałmajorów. Spodobało się naturalnie bardzo ministrowi wojny, kiedy się ujrzał naraz w posiadaniu poważnej siły zbrojnej, ale natomiast usposobiło wrogo wszystkie matki w cesarstwie. Poczęły też głośno wykrzykiwać, że jeźli najdrożsi ich sercu legną kiedykolwiek w krwawych mogiłach ofiar morderczej wojny, to nikt inny, jak tylko on, Butterworth I., nie będzie za to odpowiedzialny. Niektóre bardziej rozżalone niewiasty poczęły nawet czatować na władcę i mimo czujności przybocznej gwardyi cesarskiej obrzuciły przejrzałemi figami koronowaną głowę pomazańca.
Z powodu niedostatecznego materyału w ludziach stało się rzeczą niezbędną zażądać od jeneralnego