Strona:PL Marian Zdziechowski - Pestis perniciosissima.djvu/15

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


doskonalszy wyraz i dotrwawszy do dziś dnia odradza się obecnie i rozszerza p. n. scholastycyzmu, neoscholastycyzmu, lub neotonizmu. Wolę go jednak określać jako racyonalizm teologiczny w przeciwstawieniu do moralizmu, czyli dogmatyzmu moralnego, szukającego potwierdzenia wiary przede-wszystkiem w moralnych aspiracyach duszy, których najwyższym wyrazem jest świętość.
Budowa «matematycznej» apologetyki, którą nas obdarzają racyonaliści, ma tę zaletę, że jest nadzwyczaj prosta: opiera się cała na zasadzie przyczynowości, stale wyrażanej w ulubionym przykładzie zegaru i zegarmistrza. Otóż wszechmądry zegarmistrz, jakim jest Bóg, ukończywszy dzieło swoje i ukoronowawszy je stworzeniem istoty rozumnej, nie mógł jej nie objawić woli swojej. Wszelkie inne przypuszczenie byłoby w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem, jako przypisujące Stwórcy bezcelowe działanie. Ponieważ równie bezcelowem byłoby objawienie woli, która dla człowieka staje się prawem, bez postawienia kogoś na straży tego prawa, więc Syn Boży posłannictwo to poruczając Kościołowi, tem samem dał mu w ręce ster świata. Stąd zaś wynika nieomylność Kościoła w tłómaczeniu wiary i moralności. Oczywiście w uzasadnieniu boskości Chrystusa i Kościoła do dowodu logicznego, dodaje się świadectwo historyi. A wszystko to ma być ścisłe, jak dwa a dwa cztery i ci, co tego nie przyjmują, wpadają, we-