Pisnął szczur przerażony, próbując wymknąć się i uciekać, ale milicya nadworna tak go nasiadła, że się poddać musiał. Tryumf był niezmierny! Z okrzykami, ze śpiewem wracały Krasnoludki z wyprawy, wiodąc jeńca i niosąc worki z odzyskanem ziarnem, napowrót do swego podziemia.