Strona:PL Marek Aureliusz - Rozmyślania.djvu/131

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
127
KSIĘGA VIII

że nic nie jest dobre dla człowieka, co go nie robi sprawiedliwym, rozsądnym, dzielnym, wolnym, a nic złe, co nie stwarza cech sprzecznych z wymienionymi.
2. Cokolwiek robisz, zadaj sobie pytanie: W jakim stosunku pozostaje to do mnie? Czy nie będę tego żałował? Wnet umrę, a wszystko mi będzie obojętne. Czegóż więcej pragnę, jeżeli to, co robię, jest zgodne z obowiązkiem istoty rozumnej i uspołecznionej i z bóstwem mającej prawa równe?
3. Czym jest Aleksander, Gajus i Pompejus wobec Diogenesa, Heraklita i Sokratesa? Ci znali istotę rzeczy i ich przyczyny i tworzywo, a wola ich była zawsze taka sama. A tam wzgląd na jakie rzeczy, a zależność od jakich!
4. A choćbyś pękł, nie zmieni się postępowanie ludzi.
5. Przede wszystkim nie trać spokoju: wszystko bowiem dzieje się zgodnie z wszechnaturą. Wnet sam nigdzie nie będziesz istniał, tak jak Hadrian i August. Następnie z rozwagą przypatrz się tej sprawie, a wspomniawszy na to, żeś powinien być człowiekiem dobrym, i uświadomiwszy sobie to, czego od ciebie żąda natura człowiecza, czyń to bez wahania i głoś, że ci się to wydaje zupełnie sprawiedliwe. Byle dobrotliwie, skromnie i bez obłudy.
6. Wszechnatury czynność na tym polega, że co jest tu, przestawia tam, przemienia, stąd unosi a tam zanosi. Wszystko polega na zmianie układu. Tak, że nie ma obawy, by stało się co nowego. Wszystko zwykłe. Ale i rozdział jest słuszny.
7. Wszelkie stworzenie czuje zadowolenie wewnętrzne, gdy idzie drogą dobrą. Stworzenie zaś rozumne wtedy idzie drogą dobrą, gdy w swych wyobrażeniach nie ma poczucia fałszu i niejasności, gdy kieruje swe dążenia je-