Strona:PL Krzysztof Kamil Baczyński - Serce jak obłok.djvu/21

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Tańczyły siostry kołem, a Tytan przystanął; od żaru
oczy ręką oganiał jak od lśniącego bąka: —
Weźcie mnie siostry, będziemy po kolorowych łąkach
tańczyć pośród jesieni zielonożółtych pożarów.

Śmiały się siostry, śpiewały głosami
jak zielonymi wilg owocami: —
Jakże będziesz tańczył z nami
pod jesieni namiotami,
kiedy ręce masz jak stal i mosiądz.
Strącisz z gór sokoły lawin,
huk lodowców słońce zdławi,
kiedy pieśń zaśpiewasz mocnym głosem.
Jakże bratem naszym jesteś
kiedy my jak płomień lekkie
który biegnie po płonącej słomce,