Strona:PL Konopnicka Maria - Poezje 03 dla dzieci i młodzieży.djvu/052

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Niech Pan Bóg zachowa
Iść kiedy w tę stronę!...

Boisz się, laleczko?
Nie drżyj, moja miła!
To tylko tak sobie,
Taka bajka była!

Śpiesz się, śpiesz, dziecino,
Bo nie mamy czasu,
Idziem na jagody,
Do boru, do lasu!




IX. PRZEMOWA ZOSI DO BRYSIA.


Ja tam Brysia się nie boję!
Pójdź tu, psisko wierne moje!
Pójdź, kudłaczu! Pójdź, mój stróżu!
Co tam słychać na podwórzu?

Może dziad stoi u bramy?
Może głodny, prosi chleba?
Widzisz, Brysiu, on jest biedny,
Szczekać na niego nie trzeba!

Może przyszedł druciarz stary,
Co z gór idzie z biednej chatki,
Puść go, Brysiu, puść na ganek,
On ma pewno głodne dziatki!

Może stoi tam u płota
Z fujareczką chłopię polną?