Strona:PL Kazania sejmowe (1924).djvu/97

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

Nie Turcy u nich kościoły popustoszyli i wielkie biskupstwa pogubili, ale oni sami. I dlatego ich też, żal się Boże, pogubił Pan Bóg; i teraz, gdy się nie nawracają, ale barziej twardzieją, gubić ich nie przestaje. Tegoż się i wy bójcie, a z fundamentu szczęścia i błogosławieństwa królestwa swego nie zstępujcie, to jest z religiej katolickiej, w której królestwa Chrystusowi służą, a on im mocnym Bogiem zawżdy na obronę ich zostaje.
Dom chwały i służby twojej, królestwo to polskie i z przyległemi państwy i z ludem tobie pokornym, zachowaj Panie Jezu Chryste, Boże nasz, a fundament jego, świętą katolicką wiarę, umacniaj, aby go heretyckie zdrady nie podkopywały[1]. Na epoce Piotra twego zbudowane jest, przy nim mocno stoi; wiatrów i wody bać się nie będzie, póki taką ma osadę; i pogańska i heretycka ludzka siła nie przemoże budowania, które mocna ręka twoja postawiła; jedno nas w wierze i pobożności katolickiej posilać i ożywiać nie przestaj. Tobie z Ojcem i z Duchem Św. równa chwała i cześć na wieki. Amen.

  1. Mat. 16.