Strona:PL Kazania sejmowe (1924).djvu/94

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

ręka z tymi palcami piącią urodziła się i uchowała i zmocniła. Teraz stan jakiś się ożywa ewangielików, krórzy kupy sobie i zjazdy czynią, do królów poselstwa ślą, tu na sejmie synmi się koronnymi czynią i rządy swoje i słatuta i prawa stawić myślą. Gdzież im miejsce w tem ciele rzpltej i królestwa tego dacie? Jeśli są duchowni, niech między biskupy i plebany idą, lecz ich inaczej nie przyjmą, jedno do posłuszeństwa biskupiego, gdzie uczyć się muszą, nie nauczać. Jeśli miedzy senatory, a kto ich tam sadził i mianował? Jeśli miedzy rycerstwo, tedy tam już ewangielia stara, na którą miecze swoje, gdy ją czytano, ukazowali, uprzedziła; na wojnę im i do szable, nie na stanowienie wiary ukażą. Jeśli miedzy mieszczany, tam wszytkie kościoły dawno opatrzone są religią. Jeśli miedzy oracze chcą, niech idą, rolą im orać każą. Gdzież ten szósty palec włożycie? Wierzcież mi, iż waszej ręce zawadzi; a jeśli gwałtem go ze krwią wprawować chcecie, wszytkę rękę zgubicie. Upadnie wszytko królestwo wasze, jeśli ten nowy stan, z którym się to ciało nie urodziło, do niego, to jest ewangieliki abo raczej wszytki heretyki, przyimiecie.
Jakoż się oni synmi koronnymi zwać mają, którzy w koronie nie są, ani stanu żadnego koronnego nie mają? Jako ta trzecia ręka i na którem miejscu w tem ciele stanie i jako ją