Strona:PL Kazania sejmowe (1924).djvu/56

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

przyjmować, jeśliśmy chrześcijanie, jeśliśmy słudzy Boga ukrzyżowanego dla nas, którego nas imieniem i czcią tak obwięzuje, nic na nas ciężkiego nie kładąc, nic trudnego, i owszem o rzecz nam samym bardzo pożyteczną i pocieszną nas prosząc, abyśmy zgodę i spólną jedność zamiłowali, a rozdziałów i schizmów, — w jednym Chrystusie związani i spojeni będąc, — nie czynili. I dlatego nie potrzebaby mi słów wiele, ani namowy wielkiej, gdybyście mi to z serca przyznać i samym uczynkiem a nie słowy pokazać chcieli, iż Pana i Boga swego Chrystusa miłujecie i dla niego radzi tak nietrudną i wdzięczną rzecz uczynić jesteście gotowi. Cóż mówicie? Jużcibych wszystko sprawił, a słów i czasu i pracej nie tracił, do zgody was namawiając, której widzę między wami niemasz. O Boże! by to tak prędko sprawić, na czem wszytko dobre nasze, duszne i doczesne, zawisło! Jeśli rzeczecie:, dawno my Pana Boga swego miłujemy i czcimy i dla niego wszytko czynić chcemy; a ja powiem, iż ja temu nie wierzę. I Apostoł ś. nic u was nie uprosił i cześć i imię Pana waszego podłe i lekkie u was jest, póki na zgodę wasze nie patrzę, a rozterki między wami kwitną. Proszę, obejrzycie się na to nabożnem i ku Panu Bogu prostem sercem, co was słusznie do zgody przywodzić ma, jakie z waszych rozterków utraty idą i jako to ciężka rzpltej choroba i które ich najprzedniejsze są przyczyny.