Strona:PL Kazania sejmowe (1924).djvu/119

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

i pompy i majestatu, ale rolą orali jako i drudzy, dworu żadnego nie chowając ani podatków biorąc ani dóbr pospolitych używając, lecz tylo sądzili ludzi; a gdy wojna naległa, zwoływali lud, a Pan Bóg im sam hetmanem był i zawżdy bili nieprzyjaciele swoje. Nie mieli też dziedzicznego królestwa ani synowie ich na nie wstępowali, jedno kogo naznaczył Pan Bóg znakiem swoim jakim; — i gdy po wielkiem zwycięstwie do Gedeona, sędziaka swego i hetmana, mówili: „Panuj nad nami i syn twój i syn syna twego, boś nas wybawił z mocy Madyańczyków“, on im powiedział[1]: „Panować nad wami nie będę ani syn mój, ale Pan Bóg niech nad wami panuje“. I dobre im było ono panowanie, bo królów nie żywili ani ich majestatu i pompy opatrowali, a jednak sądy i wojny szczęśliwie odprawowali abo sam Pan Bóg, jako król ich, odprawował, naznaczając sobie namiestniki one, przełożone ich.

Lecz gdy się królów naparli takich, jakie mają inne narody z rozumu przyrodzonego, którzyby byli jako panowie i dziedzicy z potomkami swymi nad nimi, majętności ich na swój stan używali i ozdobę wszytkiej ziemie na sobie i dostatek i sławę nosili i okazowali, a dwór i żołnierze ustawicznie chowając onych bronili, żeby się nie zawżdy sami na wojny

  1. Judic. 8.