Strona:PL Kazania sejmowe (1924).djvu/115

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

żenstwem Rzymianie wszytkie narody podbili.“ Przetoż tego nabożeństwa prawdziwego katolickiego brońcie. Bo oni, fałszywe bogi mając, to tylo prawdziwego na sercu mieli, iż Bóg królestwy władnie i on je stawi i gubi, i nie z mocy się swej i siły umocniają, ale nabożeństwem i służbą Bożą stoją, która, jeśli się z heretyctwy i fałszywą wiarą zarazi i zepsuje, prędkiego skarania królestwo nie ujdzie. Inne grzechy Pan Bóg karze morem i głodem i innemi niemocami; ale odstępstwo od wiary św. i jedności kościoła swego mieczem pogańskim gubi, którym iż już blizko do szyje waszej przymierza, tem pokorniejszy ku Panu Bogu, tem pilniejszy w służbie jego, tem sprawiedliwszy we wróceniu, co się jemu pobrało, o co się on gniewa, zostawać macie.
Rozprósz, Panie Boże nasz, wszytkie zaraźliwe sekty, aby przez nie nie tylo dusze odkupione krwią Syna twego, ale i to nasze królestwo świeckie nie ginęło, a twego błogosławieństwa nie traciło. Ożywiaj, dobrotliwy Panie, pobożność katolicką, aby za czasów naszych i liczbą i wysługą ludu się twego wiernego przyczyniało, a pobożność dobrych uczynków ich tę rzpltą długo trzymała i od upadku broniła. Przez tegoż Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który z tobą w jedności Ducha św. króluje Bóg jeden na wieki. Amen.