Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/207

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


PIEŚŃ  193.


Zasypiajże jak w łóżeczku, w tym maluśkim żłóbeczku. * Pociecho moja kochana, Dziecino mnie z nieba dana. * Nynaj, nynaj w tym żłóbeczku, najwyborniejszy kwiateczku: * Bezpieczny sen godzinami, wdzięcznemi przepleć chwilami.

Jeśli zaś, moje Kochanie, nie zabierać się na spanie, * Opuściwszy sen dzieciński, weźmij pokarm macierzyński. * Potem spokojnie spoczywaj, a mnie też snu nie przerywaj : * Nynaj, nynaj niewinątko, zasypiaj z Matką Dzieciątko.

Jeśli pokarm nie smakuje, niechże go miłość cukruje, * Twego mi pokarmu dawaj, nim moje serce napawaj : * A tak dasz zasypiającej, o Ciebie się starającej * Matce trochę użalenia, a Sobie uspokojenia.

Więc nynaj, nynaj śliczności, niebieska wespół radości: * Uśnij, uśnij kochaneczku, u Maryi na łóżeczku. * Nie są oczka snem zmorzone, ale w niebie zanurzone, * Tam je podnosisz z chciwością, gdzie zażywasz gód z radością.

Ach, śpijże, śpij najpiękniejszy, mój Jezusie najwdzięczniejszy, * Nynaj, nynaj Niewiniątko, zasypiaj z Matką Dzieciątko. * Oczęta widzę otwarte, na górne niebo wywarte, * Gdzie rządzisz i rozkazujesz i Aniołami kierujesz.

Nynaj że, nynaj kwiateczku, woniejący fiołeczku, * Proszę na chwilę spoczywaj, a snu Sobie nie przerywaj. * Bądź z Matką uspokojony,