Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/176

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


lonemu, Bogu dziś narodzonemu, * Nasze śpiewania i wychwalania, * Prosząc, aby nas uchronił w piekle karania.

Wspieraj nas, Wieczny Dziedzicu, w świętych cnotach, w dobrem życiu, * Błogosław każdego mile, poszczęść wszystkie życia chwile: * Miasta z wioskami i z dobytkami, * Pobłogosław nam na zawsze Twemi rączkami.





PIEŚŃ  168.


W biednej stajence między bydlętami, * Złożone Dziecię Przeczystej Dziewicy, * Jego jest władza, nad ziemi ludami, * Boski Majestat lśni w Jego źrenicy, * Bo On jest Słowem Ojca Przedwiecznego, * Bo On jest Synem Boga Najświętszego.

Królestwo Boże już się rozpoczyna, * Malutkie Dziecię berło świata bierze, * Potęga piekieł trwożyć się zaczyna, * Czując swą niemoc naprzeciw ofierze, * Którą Syn Boży ludom świata daje, * Gdy biorąc ciało, człowiekiem się staje.

O jakaż radość Aniołów przejmuje! * Bo czują zaszczyt ludzkiego plemienia, * Na szczyt zacności ród ludzki wstępuje, * I padół płaczu w raj się nam zamienia, * Gdy Bóg Przedwieczny człowiekiem się staje, * W ludzkiej naturze ludziom się oddaje.

Chwała więc Bogu w niebiosów wszechświecie, * I szczęście ludziom co Boga miłują, * To nam przynosi owo święte Dziecię, * Anieli światu I to dziś wyśpiewują; * Bo kiedy Bóg