Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/167

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


no! jakżeś godne chwały, * Kiedy nosisz dziś skarb niebiański cały.

Myślano pewnie, że Bóg z Tronu Swego, * Dwornie zajedzie na pole grzesznego; * O! Panie! Panie! jakżeś zawiódł ludzi, * Których blask świata i pycha wciąż łudzi.

Sądzą, że matkę obierzesz w koronie, * Koronę świata wtłoczysz na Swe skronie; * O Boże! Boże! cóż się pokazało, * Bóstwo najwyższe na sianie leżało. Amen.





PIEŚŃ  158.


Śpiewajcie jednorodzonemu, * Chrystusowi, Synowi Bożemu, * Odkupicielowi sweniu, * W żłobie leżącemu. * W żłobie leżącemu.

Dziateczki, śpiewajcie, * Starzy pomagajcie. * Dzięki i chwałę dajcie, * Panu wdzięcznie śpiewajcie. * Panu wdzięcznie śpiewajcie.





PIEŚŃ  159.


Śpiewajmy Panu z weselem, * Jezus naszym przyjacielem, * Dziś na ziemię przychodzi, * Z Panny czystej się rodzi.

Złóżmy Mu ukłon głęboki, * Szanujmy Jego wyroki; * Bóg nieograniczony,* Człowiekiem dziś zrodzony.





PIEŚŃ  160.


Świetny był ten dzień, w swym świetnym widoku, * W którym świat cały ucieszył się wiele, * Gdy Pan nad pany z dobroci wyroku * W ludz-