Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 03.djvu/064

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.



lVarA = \lyricmode { za ich pro -- mie -- niem, A za kró -- la -- mi tłum lu -- du, Bo im ta gwia -- zda świe -- ci zba -- wie -- niem, Bo im zwia -- stu -- je cud cu -- dów. }

sVarArep = { c4 e8 e d c | d4 d8 g, a b | c4 bes g | a a8 \stemUp bes \stemNeutral c a | d4 d8 e f d | c4 c8 a bes g | a4 g f }

\paper { #(set-paper-size "a4")
 oddHeaderMarkup = \evenHeaderMarkup }
\header { tagline = ##f }
\version "2.18.2"
\score {
\midi {  }
\layout { line-width = #180
indent = 0\cm}
\new Staff { \clef "violin" \key d \minor \override Staff.TimeSignature #'transparent = ##t \time 3/4 \autoBeamOff \relative b' { \repeat volta 2 { \sVarArep } } }
  \addlyrics { \small \lVarA } }

za ich promieniem, * A za królami tłum ludu, * Bo im ta gwiazda świeci zbawieniem, * Bo im zwiastuje cud cudów.

Ten co nam później miał być przykładem, * W miłości i w poświęceniu, * Dziś w niezgłębionych wyroków śladem * Zrodzon w nędzy, poniżeniu. * W garstce barłogu, skrył świętą głowę, * Palmę światłości męczeństwa, * Co światu życie miała dać nowe, * Nad błędem odnieść zwycięstwa.

Zadrżała zbrodnia, błądzą tyra-