Strona:PL Karol Miarka - Kantyczki 01.djvu/077

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Wschodzi, kwitnie, śliczne Panię, * Nędza z biedą w łeb dostanie: * Radość nastaje, patrzcież hultaje, * Bóg Dobry.

Narodził się Synek Boży, * Bierzcie z sobą owce, kozy: * Biegajcie chłopy, do onej szopy * W Betleem.

Nuże dalej, pójdźcie w skoki, * Odkładajcie serem boki; * Także kiełbasy kładźcie za pasy * Co prędzej.

Weźcie z sobą basy, dudy, * Pospieszajcie do tej budy: * Rznijcie na kozie w tym ciężkim mrozie * Dzieciątku.

Upadnijcie na kolana, * Przywitajcie swego Pana: * Wiwat Dziecino, daj z beczką wino * Za drogę.





KOLĘDA  50.


Hej! hej! hej! * Weselmy się, radujmy się, * Pożądany narodził się. * Hej, hej, hej, hej, hej, hej.

Hej, hej, hej. * Anieli się w niebie cieszą, * Pasterze do szopy spieszą. * Hej, hej itd.

Hej, hej, hej. * Opuścili swe bydlęta, * A pobrali instrumenta. * Hej, hej itd.

Hej, hej, hej. * Do Betleem gdy przybiegli, * Szopę w szystkich stron obiegli. * Hej, hej itd.

Hej, hej, hej. * Poustawiali się w szyki, * I wzięli się do muzyki. * Hej, hej itd.

Hej, hej, hej. * Stach najpierwszy na swym rogu * Rozpoczął rznąc chwałę Bogu. * Hej, hej itd.