Strona:PL Julian Ejsmond - W słońcu.djvu/099

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


BŁĘKITNA RZEKO!
Spraw, byśmy pili błękit duszą upragnioną
i chłodzili nim zmysły, gdy w nas nadto płoną,
i gdy dusze pragnienia cielesne nam pieką,
BŁĘKITNA RZEKO!...

LESIE PRZEDWIECZNY,
sięgający niebiosów! Wbrew wszelkim nadziejom
pozwól nam trwać naprzekór burzom i zawiejom.
Twój święty szum myśl naszą niech ku niebu niesie,
PRZEDWIECZNY LESIE!...

POLE RADOSNE,
pełne zbóż śpiewających nieskończonej toni!
Niechaj Twa dobroć płody naszej pracy chroni,
niechaj nas omijają klęski i niedole,
RADOSNE POLE!...

LIPO PACHNĄCA!
Gdy Cię złotem okryją złote lipca blaski,
pełnaś wonnego miodu. Kwiatów Twoich łaski,
Daj nam słodyczy bez końca...

BRZOZO DZIEWICZA!
Śród pochylonych — prosta, pośród ciemnych — biała,
spraw, ażeby nam zawsze niewinność jaśniała
z uśmiechniętego oblicza...