Strona:PL Julian Ejsmond - W słońcu.djvu/037

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



II. Pieśń miłości

W szumie zdroju, w leśnych ptasząt śpiewie,
w każdym kwiecie, w każdym szepcie liści,
w każdym wiatru pachnącym powiewie
cud miłości radosnej się iści...

Słodka miłość króluje dokoła.
O niej nucą pieśń polne ptaszyny...
Słodka miłość z leśnych źródeł woła
srebrnym głosem rusałek gęstwiny...

Pieśń słowików budzi jasną nocą...
Dniem rozsiewa kwiaty — uśmiechnięta
i napełnia czarnoksięską mocą
mojej lubej dzieciny oczęta...