Strona:PL Jerzy Żuławski - Poezje tom IV.djvu/305

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ŚNIĄ MI SIĘ JESZCZE...

Śnią mi się jeszcze pocałunki twoje,
tak mi się śnią...

Przeszło już wszystko...

Wiatr jakiś przypadł i rozwalił
ten pałac z ognia, który-m ja na chmurach
stawiał dla ciebie,
wiatr jakiś przypadł i zerwał te kwiaty
z drzew rozkwitnionych
i pognał gdzieś w świat, gdzieś w świat...
i przeszła miłość moja — ta największa,
bo już ostatnia, —
i przeszła młodość moja — najpiękniejsza,
bo już ostatnia.

Wiem, że cię nigdy już nie zobaczę,
a gdybym zoczył, to mi będziesz taka;
jak byłaś dawniej,