Strona:PL Jean de La Fontaine - Bajki.djvu/846

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Nudzę się: wolno ci zatem
Stanąć przed mym majestatem
I zabawiać mnie rozmową.»
W to graj Sroce!
Gwarzy, szczebioce,
Plecie ani to, ni owo,
Obmawia szczygły, czeczotki,
Nawet niewinne turkawki,
I dla królewskiej zabawki,
Powtarza plotki
Stare i nowe,
A kłamie większą połowę.
Rzekła nareszcie, iż na Orła dworze
Wiele usług oddać może:
Podglądać, słuchać, szpiegować
I Królowi raportować;
Wszystko zobaczy i wszędzie się wkręci:
Więc mu z radością służby swe poświęci.
«O, wierzę, z gniewem Orzeł odpowiada,
Że ci ten urząd do smaku przypada,
Lecz nienawidzę potwarzy,
Pochlebców, ani plotkarzy;
Bądź zdrowa, i to sobie spamiętaj jedynie,
Że zwykle, czem kto grzeszy, od tego też ginie.»