Strona:PL Jean de La Fontaine - Bajki.djvu/337

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Więc nie prośmy nikogo; lecz jutro, co żywo,
Sami stańmy do sierpa, a z nami czeladka,
I Bóg da, że całe żniwo
Pójdzie nam gładko, jak z płatka.»
Kiedy Skowronek dowiedział się o tem:
«Zmykajmy, rzecze, bo źle będzie z nami!»
I dziatwa, chociaż z trudem i kłopotem,
Gramoląc się nóżkami, trzepiąc skrzydełkami,
Uszła cichaczem i w gaju, nad rzeczką,
Nowe znalazła gniazdeczko.




KONIEC KSIĘGI CZWARTEJ.