Wznosi się nasza w górę myśl, Gdzie gwiazd jak dzwonków w lesie, Lecz choćbyś dożył słońca lat, Wiedza twa w jednym kresie. Ślęczym, ścierając z czoła pot, W niebo kierując myśli lot Wysoko, hen, wysoko — — A łza nam zwilża oko.