Strona:PL Jan Kasprowicz-Dzieła poetyckie t.6.djvu/050

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Należało mi się to... Widziałem we śnie rzeczy, pełne tajemnic, i zjawiska, które są jakby zapowiedzią naszego nieustannego szczęścia.
Uważam to sobie za dobry omen i stąd też opisuję Wam to wszystko, drodzy moi Ziomkowie i Wspólnicy; nie wahajcie się iść ze mną pospołu — przez życie...



Grafika na koniec utworu.jpg