Strona:PL Jan Kasprowicz-Dzieła poetyckie t.3.djvu/190

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Ale za chwilę tam, gdzie było serce,
Jak żar ten jasne, szary popiół legnie,
Którym się zbrudzisz... O, w dziwnej rozterce

Fałsz i szlachectwo tu staje, aż zegnie
W pył się — szlachectwo... O, w dziwnym tu boju
Słabość i siła, aż siłę ubiegnie

Bezduszna słabość... A potem w spokoju
Zgniłym zamiera całe ich jestestwo,
I pustka tylko po walce i znoju...

I na tych wnętrzach stawiasz swe królestwo?...



Grafika na koniec utworu.jpg