Strona:PL Jan Kasprowicz-Dzieła poetyckie t.1.djvu/054

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
XLIV
BIBLIOGRAFIA

znańskiego chłopa, tak niesłusznie lżonego przez mniej lub więcej szlacheckich pisarzy i pismaków.
Nie o losy też »Salusi«, ale o duszę »mojego przyjaciela« głównie mi chodziło: W poemacie niniejszym chciałem choć w części wykazać, jaki refleks znalazły w tej typowej duszy chłopskiej znane, ostatnie wypadki dziejowego znaczenia. Atoli wypadki lat ostatnich nie stoją osamotnione: chłop poznański szuka przyczyn spełniającej się w prastarej dzielnicy piastowskiej zmiany stosunków już w latach pięćdziesiątych, to jest w czasach tak zwanej separacyi i pierwszych, główniejszych, »kulturnych« prac Prusaków.
Moment ten, uwzględniony przezemnie w »Dwóch braciach«, wprowadziłem i w pierwsze części »Salusi«: faktycznie wiąże się on też ściśle z dalszymi ustępami opowiadania — jest nieodłącznym od tła poematu, jakkolwiek pozornie spójnia ta może się wydawać luźną. — W jednej jeszcze sprawie chciałbym zabrać głos: w poemacie niniejszym znajdzie czytelnik aluzye, które ludziom uprzedzonym, zacietrzewionym w pojęciach stronniczych, mogą dać powód do stawienia mnie pomiędzy zwolenników reakcyjnego prądu rasowej nienawiści. Mówię tu o nienawiści względem żydów. Malując jednak wyobrażenia chłopa, dla którego »służba u żydów« jest wyrazem hańby i ostatniego upodlenia, byłem tylko wiernym kopistą uczuć chłopskich: ideały postępowe, którym hołduję otwarcie, wykluczają sympatyę dla wszelkich brutalnych nienawiści. Zresztą chłop poznański, odnosząc się do żydów niezbyt przyjaźnie, ma po części słuszność: zgermanizowany żywioł ten, jak wszyscy oddani służbie silniejszych, jest w Poznańskiem daleko więcej plemieniu polskiemu wrogim, aniżeli Niemiec z krwi i kości.

Do zbiorku tego weszły utwory, drukowane dawniej w czasopismach, umieszczone w Bibliografii I p. l. 35, 37, 38.
Data ukazania się w handlu księgarskim: marzec 1891 (Przewodnik bibliograficzny XIV, s. 53).