Strona:PL Jędrzej Kitowicz - Opis obyczajów i zwyczajów T2.djvu/095

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


najęciu i zadatku wziętym niedotrzymane. Także o karty ręczne, który to ostatni gatunek spraw, przywłaszczyli sobie marszałkowie jure hospitum. Goście przybywający do miasta rezydencyonalnego królewskiego, niemający żadnéj nad sobą lokalnéj jurysdykcyi, podlegali w wszelkich sprawach jurysdykcyi marszałkowskiéj. Kredytor tedy jakikolwiek bądź miejscowy, bądź goszczący, przydybawszy w Warszawie swego dłużnika, pozywał go do tych sądów, w którym prędka gradacya sprawy przyniosła satysfakcyą.
Za pierwszym terminem bez wszelkich odwłok wypadł dekret solutionis, po nim nieuspokojonym, areszt rzeczy, a daléj tradycya onych wierzycielowi; a jeżeli dłużnik był hołysz, areszt saméj jego osoby i zaprowadzenie do kordygardy: więc każdy, kogo taki zaskoczył proces, starał się jak naj-