Strona:PL Józef Czechowicz - Ballada z tamtej strony.djvu/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


pamięci zniknionego


gdzie czerwona kalina
styka się z niebem słodko
szumiąca wiotka
jest jasno

u kaliny zamyślona dziewczyna
jak piękna
niewiele takich w życiu spotkań
spojrzeć w zachwycie zasnąć

morze morze morze
okręt orzeł

ciemność białą mętną stojącą
łańcuch mocnem sprężeniem trąca
w tej kopule zwróconej w dół
wielkiej jak nicość
łańcuch drży ogniwa idą wzwyż
ostre szpony drą piach i muł dna