Strona:PL Józef Czechowicz - Ballada z tamtej strony.djvu/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


w chłodnej kośbie zapachów
schody i rząd świeczników wiodą cię na zachód
czy ty czy inny w sennych gwiazd otoku
ucz się seledynowemi okrętami kłamać

o wieczorze
o
sierpniowe święto
do kolan dziewczętom
sięgające grą jak morze
jak morze