Strona:PL Józef Baka - Uwagi o śmierci niechybney.djvu/105

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Latasz wszędy, gdzie nie proszą,
Szczęścia skrzydła cię unoszą:
Któś mydłem
Ty skrzydłem
Się zdradzisz:
Zle radzisz.
Z fortun kołem mózg się kręci,
Fatów obrót nie w pamięci
O kołku,
Bydź w dołku,
Z fortuny,
Do truny.
Nie nasycą tany dworów,
Milsze tony świętych chorów;
Tak wiecznie,
Bezpiecznie
Ta rada,
Nie zdrada.