Strona:PL Herbert George Wells - Nowele.djvu/106

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


— Nie rozumiem jeszcze, w jaki sposób wywołasz ruch tego mechanizmu — rzekł Stevens.
— A wiec naprzód wchodzę do środka kuli, a tymczasem zaśrubowują otwór — zaczął Elstead. — A gdy trzy razy z rzędu zapalę i zgaszę światło elektryczne, aby pokazać, że wszystko idzie dobrze — zostaję wyrzucony przez parapet po tym pomoście, wraz z całą masą tych ołowianek zawieszonych podemną. Wielki ciężar ołowiany, znajdujący się nademną, jest zaopatrzony w wielki walec, dokoła którego okręcono sto sążni potężnego sznura i to właśnie łączy ołowianki z kulą, prócz wiązadeł, które zostaną odcięte, gdy kula spadnie. Używam sznura raczej, niż kabli żelaznych, bo ten łatwiej przeciąć i przy tem lotniejszy — warunki konieczne, jak zobaczycie. Uważajcie, że te wszystkie ołowianki są przedziurawione; pręt żelazny, długi na sześć stóp, łączy się z niemi. W chwili, gdy pręt zetknie się z dnem, uderzy w lewar, który natychmiast poruszy mechanizm zegarowy, położony po stronie walca, otoczonego