Strona:PL Giovanni Boccaccio - Dekameron.djvu/343

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


skarg i żałoby, nie mieszkając, do przystani się udali. Wprowadziwszy białogłowy na pokład okrętu, odbili od brzegu, bowiem już im tłum zbrojnych zagrażał. Po przybyciu na Kretę Cimone i Lysimachus, serdecznie przez krewniaków i przyjaciół witani, zaślubili damy swoje wśród nieskończonych i świetnych uroczystości. Na Cyprze i Rodosie długo jeszcze chodziły słuchy o ich zuchwałym czynie, który powszechną grozę wywołał. Aliści dzięki poplecznictwu przyjaciół i krewnych, wreszcie winowajcom przebaczono tak, iż Cimone z Ifigenją na Cypr, a Lysimachus z Kassandrą na Rodos powrócili. Tam pospołu z żonami swemi długo jeszcze w szczęściu i w miłości żyli.