Strona:PL George Gordon Byron - Manfred.djvu/25

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


MANFRED.

Ha, nikczemny! ty żartujesz?
Przecież ducha mego władza,
Jedném słowém was zgromadza!
Wy: powietrze, ziemio, morze,
Gwiazdo, mych przeznaczeń zorze;
Wiatry, góry, noc ponura,
Wy, niebo, dusza, natura!
Kiedyż w boju ustąpiły
Waszym siłom, dzielne siły
Ducha mego?..... Choć w skorupie,
Choć duch ugrzązł w ciało trupie?.....
Odpowiedźcie, albo drżyjcie
Podłe duchy, wnet ujrzycie
Co ja mogę!......

DUCH.

Twoje słowa,
Myśli twych własnych osnowa,
Mogą za nas odpowiedzieć.

MANFRED.

Mów jasno, co chcesz powiedzieć?.....