Strona:PL Gabriela Zapolska - Z pamiętnika siostry zakonnicy.djvu/35

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Przeczuwałam co nastąpi, i przeczucie moje nie zawiodło mię wcale.
Ella dobiegłszy do brzegu, stanęła chwilkę, jakby wahając się — poczem podniosła ręce w górę, wskoczyła w wodę.
Fale rozwarły się szybko i przyjęły chętnie ciało biednej dziewczyny.
Zaczęłam wołać o pomoc, ale za nim ludzie przerażeni nadbiegli, było już niestety zapóźno!
Wyjęto ją z wody bladą, zimną, smutną!
Jej długie czarne włosy wlekły się po piasku, gdy niesiono to nieszczęśliwe ciało w stronę szpitala.
U drzwi stał doktór i tym razem nie uśmiechnął się jakoś.
Oto moja powieść.
Smutna, wszak prawda? — Ale cóż zrobić, — innej powiedzieć nie umiem, bo żyję w świecie, który nie śmieje się, — lecz cierpi i płacze.

KONIEC.