Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom III.djvu/99

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


A ona ci o wszystkiem opowie. Gdy ninie
Masz prawdę tuż przed sobą, to po co się na nią
Oglądać gdzieś zdaleka?... I ja za mą panią
Podążę w dom wróżbitki, wysłucham, co powie:
Przystoi białogłowom pomódz białogłowie.

HELENA.

Słucham, drogie, waszych rad!
Idźcie, idźcie ze mną w dom,
Dowiecie się, jaki grom,
Jaki ciężar na mnie spadł!

CHÓR.

Z naszą wolą wzywasz nas!

HELENA.

Co za gorzki, straszny czas!
Co za słowa, źródła łez,
Mam usłyszeć?! Gdzież jest kres?!

CHÓR.

Nie obwieszczaj naprzód zła!
Nazbyt długo ból ten trwa!

*
HELENA.

Ach! gdzież mi się podział mąż?
Widzi słońce ten mój włast
I złocistych obrót gwiazd?
Zali jeszcze żyje wciąż!?

CHÓR.

Wróż li dobro sobie, wróż!