Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom III.djvu/47

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Z przesłodkich pieśni znan,
Które w zawody
Na przekunsztownej wydmuchuje trzcinie,
Od piersi maciorki młodej
Złocistorune uprowadził jagnię,
I od kamiennych progów
Rozszedł się głos śród rozłogów,
Heroldów potężny głos:
»Do grodu, do grodu, narodzie Mykeny!
Spójrzcie na dziwy-przedziwy bez ceny,
Na szczęsnych władców niezwyczajny los!«
I hymnem i tańcem
Uczczono ród Atreusza.

*

Rozwarły się bramy świątynne,
Złocistych kościołów wrota,
W miasto wstąpiła ochota;
W argejskim grodzie tym
Ofiarny się podniósł dym
I one fletnie,
Muz służebnice, były również czynne:
Złocistorune opiewały jagnię,
Epilog Thyesta chwały
Rozkosznym tchem opiewały!
Bo kiedy włady ten król
W tajną wszedł miłość z Atreusza żoną,
Wziął również i to dziwo i przed zgromadzoną
Wróciwszy rzeszę: »śród moich jest pól« —
Tak wołać począł —
»Jagnię złocistorune!«


∗                    ∗