Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom II.djvu/389

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


W tym cudzoziemskim języku
I krzyku:
Przyjdź! Przyjdź do ziemi tej, którą wnukowie
Twej matki dzierżą ninie,
A w której obie
Upodobały sobie
Dwojakoimienne boginie:
Bogini Persefona
I ta wielbiona,
Ta miła
Jedynowładna Siła,
Demeter-Ziemia, ta wielka
Wszelakich sił żywicielka!...
Ześlij je k’nam! Na tym łanie,
U tych tu dróg,
Niech z swą pochodnią stanie
Ta para boża!... O Panie!
Bogiem-ś, a bóg
Juści wszystkiego dokona!...

Wraca

ETEOKLES (do jednego z świty).

Ty idź i niech tu przyjdzie syn Menojkeowy,
Brat matki mej, Iokasty, Kreon, bom gotowy,
Nim jeszcze broń pochwycę i udam się w boje,
Poruszyć dziś z nim razem różne sprawy, moje
I państwa... Ale oto trudu ci oszczędzi,
Bo, widzę, sam do zamku mojego już pędzi.

Wchodzi

KREON.

O, dużom się nachodził, chcąc zobaczyć ciebie.
Królu, Eteoklesie! Wszystkiem w tej potrzebie