Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom II.djvu/130

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


W tej gorzkiej drodze,
Z słusznem się prawem zgadza,
Ty zaś posiadasz moc, więc niech się pleni,
Iżby nam ulgę sprawić, twoja władza:
Syna, co szczęście ci daje,
Proś, by mi pomógł zabrać w nasze kraje
Te drogie zwłoki, zamknąć je w uściski,
Ten skarb mój, tak sercu bliski!


∗                    ∗

Inny się znowu rozpoczyna bój:
Naprzemian jęki mierzą się z jękami!
W piersi się biją kobiety
Służebne!
O rety!
Wy towarzyszki mej doli,
Tego, co boli,
Co wspólny stwarza nam znój,
Zanućcie z nami
Pieśni pogrzebne,
Wtór Hadesowi przemiły
Z wszystkiej zanućcie siły!
I od paznogci niech się krwią poplami
Łono i twarz!
Ludzką to bowiem ozdobą,
Cały to urok nasz,
Gdy zmarłych uczcimy żałobą!

*

Taką mam żądzę nieprzepartą łez,
Takbym pragnęła, ażeby me oczy
Łez tych roniły potoki,
Jak z skały