Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom I.djvu/92

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Pomocą nam, Pajanie, słaż,
Nieszczęścia odwróć nam falę!

PIERWSZE PÓŁCHÓRU.

O żyje, gdyż inak rozbrzmiałyby żale.

DRUGIE PÓŁCHÓRU.

Umarła już!

PIERWSZE PÓŁCHÓRU.

Nie! jeszcze jest w doma ta droga kobieta!

DRUGIE PÓŁCHÓRU.

Skądże tę pewność masz?
Bo ja nie łudzę już siebie!

PIERWSZE PÓŁCHÓRU.

Nie szłaby samotnie małżonka Admeta
Do grobu! Nie! Władca nasz
Przy licznej ją świcie pogrzebie!

CHÓR.

U progów zamku gdzież święcona
Jest ona-ć woda, jak nam stare
Każą przepisy, kiedy w grób
Ma być wyniesion świeży trup?
Gdzież włosy ścięte, które łona
Żałobne zmarłym na ofiarę
Rzacają wraz u domu bram?
Gdzież w piersi się biją dziewice?

PIERWSZE PÓŁCHÓRU.

To dzisiaj rozstrzyga, że zgaśnie jej lice —