Strona:PL Eurypidesa Tragedye Tom I.djvu/499

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


THOAS.

Co chcesz, to rób! Tajemnic nie jestem ciekawy.

IFIGENIA.

Bogini wizerunek też oczyścić mamy.

THOAS.

Zapewne — z tej niegodnej matkobójstwa plamy,

IFIGENIA.

Inaczej nie byłabym go z podstawy zdjęła.

THOAS.

Pobożność i przezorność potrzebne do dzieła.

IFIGENIA.

A ty wiesz-li, co masz czynić?

THOAS.

Ty mnie poucz w sprawie tej!

IFIGENIA.

Wierność Grekom jest nieznana —

THOAS.

Więc ich związać! Służba! hej!

IFIGENIA.

Przyprowadzić tu przybyszów!

THOAS.

Stań się według twoich słów!

IFIGENIA.

Głowy nakryć im zasłoną!

THOAS.

Zwołam ich ze wszystkich stron.