Strona:PL Ernest Buława - Poezye studenta tom III.djvu/417

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


By spaść Karpacki orzeł — !
A Juhas na straży
Zmierzył — palnął! krzyknęli Juhasowie radzi!
Od jednej kuli orzeł zwinął się — i runął
Bijąc skrzydłami, jako gwiazda spadająca,
A od drugiej — już koza zdrój przeskakująca
Padła... i zfarbowany potok na nią lunął...
«A któż was tak wyuczył mój bracie Juhasie?»
«Ojciec co na Wiśniczu hen! chudzina dysze!»
«Z Chochołowa[1] go wzięli!»
«A gdyby też w czasie
«Stanęło Polskie wojsko?... szlibyście na wroga?»
«Z ciupagi[2] i flintami!... Jak dla Pana Boga!»
«Dajże mi pióro z orła!»
«Ja to krwią zapiszę...»



JUCHASOWA PIOSENKA.


Goni Juhas goni,
Strzyżki[3] starą pyrcią[4]
Tylko dzwonki zbyrczą,[5]
Goni juhas goni!...
Do strzyżek się biały
Baranek nawinął,
Gdzieś z chmurki wypłynął
Baranek on biały!...
I stado za sobą
Wodzi gdzie z żałobą
Już chmury na turniach się kładły o zorzy!
A Juhas się trwoży,
Świat widzi pod sobą —
Już w niebie!... a był to baranek o! boży!...



  1. Pod Chochołowem przez zdradę pojmali Austryacy r. 1846 hufiec gotowych do powstania górali — tradycja narodowa cudownie żyje w tym ludzie!
  2. Ciupaga, siekierka.
  3. Strzyżki, owce.
  4. Perć, ścieżka. —
  5. Zbyrczą — dzwonią.