Strona:PL Ernest Buława - Poezye studenta tom III.djvu/298

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


I siadłem na niego,
Nieświadom wędzidła
Szał lotu orlego!
I skrzydeł bił wiosły
I wichry nas niosły
Wśród lotu orlego!...



NATCHNIENIE.
JA.

Gdzieś ty mały jest chłopczyno,
Co mi szepczesz wciąż do ucha...
Takie cuda, że dni płyną,
Ucho twych tajemnic słucha!...
Że za niemi duch wypływa
Z ciała ... serce tęsknie śpiewa!...
Szukani Ciebie tu na ziemi
Na niebie wśród gwiazd promieni,
Szukam w lasach i przestrzeniach,
W górach — skałach — i strumieniach
Nigdzież, nigdzie niema Ciebie
Czyś zatonął w chmur pogrzebie?
Gdzieś ty o chłopczyno mały!...
O ptaszyno!...
O chłopczyno!...
Coś m pojął ideały!...?...

GŁOS.

Oj! nie w lasach — ani w górach,
Ani w niebie, ni na ziemi,
Nieszukaj mnie w gromów chmurach
Ni wśród szumu skał strumieni.
Ni na barwnych łąk kobiercu —
Lecz nie szukaj —
W twojem sercu!...