Strona:PL Eljasz-Radzikowski-Illustrowany przewodnik do Tatr, Pienin i Szczawnic.djvu/220

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


rego korytem, zasłaném mocno źwirem, wychodzi się nad brzeg Dunajca w Niżnich Sromowcach naprzeciw Czerwonego Klasztoru. Furmanowi z końmi i rzeczami można kazać na siebie czekać na brzegu Dunajca w Szczawnicy. Którąkolwiek drogą do Czerwonego Klasztoru się przybyło, trzeba zawsze rozporządzać najmniej trzema godzinami czasu za dnia, aby wszystko godne widzenia zwiedzić. Ale rozumie się samo przez się, że głównym warunkiem jest pogoda do takiej podróży.


Droga z Nowego Targu do Czorsztyna.

Z Nowego Targu wyrusza się na wschód, zaraz za miastem mija się most na Białym Dunajcu, który nieopodal wpada do swego imiennika Czarnego, i odtąd nam towarzyszy pod zjednoczoną nazwą Dunajca. Przed nami roztwiera się szeroko dolina, na widnokręgu błękitnieją Pieniny, a ku południowi na Spiżu sterczy Czarna Góra, Czorsztyna zupełnie nie widać, bo ginie w tle gór Pienińskich. Gościniec, którym jedziemy, jest to stara, z dawien dawna w dziejach znana droga, grecką zwana, pełna wspomnień. Służył ten gościniec nie tylko handlowi i przejazdowi podróżnych, lecz łączył dwa narody polski i węgierski. Brali nasi Piastowie żony z Arpadów rodziny i nawzajem poślubiali Arpadowie polskie królewne, a najpiękniejszym kwiatem tych związków była dla Polski wiekopomna Jadwiga.