Strona:PL Eljasz-Radzikowski-Illustrowany przewodnik do Tatr, Pienin i Szczawnic.djvu/144

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


przechodzi tę ścieżkę patrząc tylko przed siebie, a wyjdzie bez strachu, patrzenie bowiem na lewo w dół może niedobrze wpłynąć na głowę.
Z grzbietu Świstówki piękny widok na wszystkie strony, ale na krawędź nie radzę się puszczać, bo Świstówka od strony Roztoki należy do najprostopadlejszych skał w Tatrach.
Ze Świstówki jeszcze trochę idzie się podobną ścieżką, lecz wygodniejszą na grzbiet Opalonej, zkąd kilkaset kroków postąpiwszy grzbietem ku południowi widzieć można Morskie Oko i nad niém Staw Czarny. Jednak pierwszy raz dążącym do Morskiego Oka nie radzę wcale widzieć go z tego punktu, bo się straci urok wrażenia, jakiego doznajemy dochodząc do samego jeziora z dołu. Przestrzeń 57 □ mórg[1], jaką zajmuje powierzchnia Morskiego Oka, tak się małą wydaje wobec ogromnych mas okolicznych turni, iż trudno uwierzyć, aby ciemnej granatowej barwy koło, jakby jakie oko w kotlinie pod Mieguszowskim szczytem, miało być owém sławném z swej piękności Morskiém Okiem - Czarny Staw wydaje się także podobnie i to jeszcze jakby obok leżał na równi.
Zostawiwszy więc na boku ów niekorzystny widok, zaczyna się schodzenie po bujnej trawie na dół już odtąd bezustannie, lecz od znawstwa przewodnika dużo tu zależy, jakim się sposobem dostanie podróżny do doliny Białki, bo właśnie z tego grzbietu kilka razy prowadzono mnie tak nagle na

  1. Przypis własny Wikiźródeł ok. 33 ha